Poznajcie rodzinne miasto bohaterów, w którym najwięcej przebywamy w pierwszym tomie Radioaktywnego domku (skąd też wzięła się nazwa strony ❤)
kraj: wyspiarskie państwo Nowy Kraj
rejon: Rezydencja Sów
liczba mieszkańców: około 65 tysięcy
teren: miasto położone na południowym zachodzie kraju, teren górzysty, liczne pagórki, rozłożyste tereny leśne dookoła
średnia temperatura: 15 stopni
pogoda: długo utrzymująca się mgła, pochmurne niebo, opady deszczu średnio raz w tygodniu
nazwa: skąd się wzięła nazwa „Stary Brokat”? Po mieście krążą liczne spekulacje, ale wypływają z podejrzanych źródeł, żadna z nich nie jest potwierdzona…
znaczące miejsca: siedziba Lokalnej strefy wiadomości, Ratusz, szkoła wyższa (do której uczęszcza Christian)
edukacja: cztery przedszkola, trzy szkoły podstawowe, dwie szkoły ponadpodstawowe, jedna szkoła wyższa
władza: najwięcej do powiedzenia ma minister rejonu, Jac Vakat. Następni w kolejności są straże rejonu i straże miasta i na końcu władze miasta.
przeważające religia: Nauki Reniezistyczne
cechy charakterystyczne miejscowości:
– to w niej na nowo odżyła wiara w Q
– otoczona z każdej strony lasem
– licznie pomazane mury budynków
– niewyobrażalny wzrost pacjentów szpitali
– jedna z miejscowości, w której odnotowuje się ogromną ilość osób z prenumeratą Lokalnej strefy wiadomości
znaczące miejsca dla bohaterów: ulica za Murem, Parkolas, okoliczna wioska Jezawka, niedaleki bar balerinek, cmentarz i miejsce pochówku
A co można robić w Starym Brokacie?
– odwiedzić bar ze smażonym serem. Podobno bardzo dobre, tłuste przekąski
– namalować na murze literkę „Q” lub wziąć od kogoś podejrzana ulotkę
– pójść na dworzec i wsiąść w pociąg do Rezydencji Sów
– wyjść na spacer do lasu. Na szczęście jest ich bardzo dużo i można tam spotkać zmutowane grzyby oraz ugrupowania sekty
– pojechać za miasto i udać się do baru balerinek
– poczytać w bibliotece o innych miastach/krajach
– wziąć udział w imprezie z okazji Święta Umarłych
– lub w czymś, co pod przykrywką zorganizuje w mieście Eleanor
– pospacerować i pooglądać kontrast między po i przedrozłamowymi budynkami
Co myślą o tym, że wszędzie nieustannie wisi widmo Q, a bieda rośnie? Ci ludzie, których zostawili w Starym Brokacie po przyjęciach Eleanor, wciąż tu mieszkali, wciąż malowali na murach, wciąż zakłócali porządek, ale nikt nie chciał z nimi walczyć. W miejscach publicznych jedynie wywieszano coraz nowsze flagi Nowego Kraju lub rejonu Rezydencja Sów, lecz nikt nie miał pomysłu, co to miało na celu.
Po prostu niewielki świat Starego Brokatu dzielił się na miłośników Q i ludzi, którzy tylko rozumieli, że jeszcze nimi nie są.
Fragment 4 tomu serii Radioaktywny domek.