Uwaga!
Ten wpis zawiera spoilery do drugiego tomu Radioaktywnego domku dla lalek. Jeśli jeszcze go nie czytałxś, nadrób zaległości przed trzecim tomem i zdobądź swój egzemplarz w zakładce Kup książki.
Wiek: 29 lat
Miejsce zamieszkania: Rezydencja Sów, K-organizacja, wysokie piętro
Praca: koordynator pracowników K-organizacji oraz dobrej organizacji pracy
Specjalne umiejętności: bycie odpornym na umiejętności, które zyskali inni…
Szkoła: ukończone studia na uniwersytecie w Rezydencji Sów na kierunku Analityka, poziom drugi.
Znak zodiaku: byk
MBTI: ENTJ
Największa zaleta: szczerość?
Ulubione zajęcie: rozmowa z niezidentyfikowanymi stworami z Zatenświatów, ciągła kontrola życia innych, zbieranie symboli innych religii w zupełnie niewiadomym celu. Modlitwy.
Cechy charakterystyczne: biała koszula, częste noszenie przy sobie okularów przeciwsłonecznych, dziwne tiki nerwowe, ciągły uśmiech na twarzy, mocny zapach perfum, przerażająco pozorna uprzejmość i rozmowność.
Siedem ciekawostek z życia Kendrica:
– Kendric tak naprawdę nie ma na imię Kendric. Woli posługiwać się drugim imieniem niż tym, które wybrała dla niego mama.
– Obchodzi urodziny 26 kwietnia. I to będzie znaczący dzień w trzecim tomie Radioaktywnego domku.
– Z pewnego powodu okna w jego gabinecie na piętrze K-organizacji są zamurowane.
– Nie ma w uniwersum Radioaktywnego domku człowieka, który popadałaby w większe obsesje, którym dodatkowo nadaje własne imiona. ,,Janine”.
– Jego ulubiony kolor to biały.
– Podobno nienawidzi kłamstwa.
– Mimo bycia bardzo istotną postacią, nie bez powodu Kendric przez długi czas nie ma ani jednego rozdziału pisanego ze swojej perspektywy. Ale to się jeszcze okaże dlaczego.
Przychodząc do pracy w K-organizacji, prędzej czy później trzeba natknąć się na syna właściciela, który zrobi wszystko, aby każdy pracownik poczuł się jak w domu. To wcale nie jest ironia, bo wszyscy naprawdę uwielbiają Kendrica, póki nie rozumieją, kim on jest i co może zrobić.
Była jedna osoba, która od początku wszystko wiedziała. Nawet próbowała temu zapobiec, nigdy nie nabierając się na czarujący uśmiech i przyjazną postawę. Kiedy patrzy na to wszystko po latach, nie może uwierzyć, że aż tak się przeliczyła.
Ale każdego człowieka można jakoś pokonać, prawda? Nie jest nieśmiertelny.
Zło przecież nie zawsze wygrywa….
Wpatrywała się w jego oczy, tym razem przytomne. Widziała, że nie tylko były przekrwione, ale też wydawały się nienaturalne, jak nie u człowieka. Jedyny defekt w jego wyglądzie, bo przecież z zewnątrz wydawał się idealny, nawet gdy powoli umierał i wszyscy o tym wiedzieli. Tylko co z tego, jeśli w starciu z obrzydliwą osobowością całe powierzchowne piękno znikało?
Fragment powyżej pochodzi z trzeciego tomu serii Radioaktywny domek. Premiera w 2025 roku.