Wiek: 19 lat
Miejsce zamieszkania: Rezydencja Sów, piwniczka K-organizacji
Praca: wykorzystywanie swoich umiejętności w K-organizacji
Specjalne umiejętności: zdolności Zaczarowanych, odczuwanie i spostrzeganie czyjejś aury, modyfikacja nastrojów
Szkoła: brak ukończonej jakiejkolwiek edukacji
Znak zodiaku: nie do zidentyfikowania (ze względu na brak daty urodzin)
MBTI: INFP
Największa zaleta: bezpośredniość
Ulubione zajęcie: malowanie obrazów, ćwiczenia rozciągające, zbieranie kamieni, rytuały
Cechy charakterystyczne: chodzenie na boso, ubrania niedostosowane do pogody, mętne spojrzenie, kolczyki w księżyc i słońce
Siedem ciekawostek z życia Gracji:
– Nie pochodzi z Nowego Kraju. Jej rodzina przyjechała do kraju na nielegalnym statku z wysp. Gracja jednak wkrótce została sama.
– Jej prawdziwe imię to Aleksandra.
– Nie wie, kiedy się urodziła. W jej kraju nie przykłada się uwagi do dat i godzin, dlatego nikt nie powiedział dziewczynie daty urodzenia. Wie jedynie, że było to wiosną.
– Nigdy nie jechała samochodem. Nigdy nawet nie siedziała w środku samochodu.
– Gracja widzi dookoła siebie aurę nie tylko ludzi, ale też przedmiotów i miejsc. Jest tylko jedna osoba, obok której nic nie dostrzega.
– Nie potrafiłaby wybrać swojego ulubionego koloru. Wszystkie są dla niej piękne, nawet jeśli ich znaczenie to złe wieści.
– Gracja w głębi duszy marzy o zamieszkaniu w chatce bez kontaktu ze światem, w miejscu, w którym jest tylko roślinność i wiatr.
Będąc w K-organizacji, nagle możesz zobaczyć dookoła siebie tysiące kolorów. Nieliczni uznają to za podejrzane, większość będzie się cieszyć ich pięknem, nie wiedząc, że są zasługą magii Zaczarowanych. Gracja do nich należy, choć zawsze będzie uważać, że nie ma nic wspólnego z dawnymi Zatenświatami, a ich magia nie może być jej częścią.
Właściwie Gracja jest zagadką. Co robi w K-organizacji? Po co? Po czyjej jest stronie? Co siedzi w jej myślach? Co oznacza spojrzenie, które posyła Christianowi i dlaczego widać w nim współczucie? Choć sama wie o człowieku dużo więcej, niż powinna, ona sama zdaje się nie do rozszyfrowania. Żyje w miejscu, które innych napawa przerażeniem, kiedy ona sama uznaje je za dom. Nie zna innego życia. Stworzyła sobie jego imitację.
– Jesteś jak z Zatenświatów.
– One już nie istnieją – powtórzyła to, co powiadali miejscowi. Na wyspie Jen nie wspominano o Zatenświatach, tylko o ,,innym świecie’’, przez który teraz widzieli na swoim horyzoncie obce, niemrawe kształty, ale wiedziała, że tutaj mówi się o tym zupełnie inaczej. Złowrogo.
– Ale ty istniejesz – powiedział nieznajomy. – Kim jesteś?
Fragment pochodzi z 3 tomu Radioaktywnego domku. Premiera w tym roku.